Czytelnia
Rola nauczyciela w praktyce hatha jogi. Obecnie bardzo często kojarzy się nauczyciela jogi z sekciarskim guru. Istotnie wiele sekt wykorzystuje elementy jogi do manipulacji, nie jest to jednak hatha joga, którą ćwiczy się teraz nawet w klubach fitness. Hatha joga jest współcześnie najbardziej popularną ścieżką jogi pozbawiona znamion religijności. Samo pojęcie guru – określa nauczyciela jogi wyłącznie wówczas gdy jest on rzeczywiście oświeconym mistrzem tej dyscypliny.
Można wyróżnić trzy poziomy, na których uczy się jogi: instruktor – pierwszy poziom
Instruktor to osoba, która naucza wyłącznie technik. Jest teoretykiem, który mniej lub bardziej świadomie przekazuje swoja wiedzę. nauczyciel jogi – drugi poziom
Nauczyciel wychodzi poza wiedzę techniczną i przekazuje naukę jogi w szerszym kontekście. Przekazuje wiedzę w tradycyjny sposób – z mistrza na ucznia. guru – trzeci poziom
Wspomniany wcześniej - oświecony mistrz, który w pełni zrealizował naukę jogi. Co charakteryzuje prawdziwego nauczyciela jogi?
Podobnie jak pedagogów innych dziedzin, powinno wyróżniać go powołanie. Nie chodzi tu o umiejętności przekazywania wiedzy tylko o poświęceniu się misji nauczania. Nauczyciel jogi: Jest cierpliwym przewodnikiem i doradcą. Posiada rozległą wiedzę i kwalifikacje do nauczania. Joga jest dla niego sposobem na życie, jest jednocześnie pasją, zawodem i życiowym celem. Nie spoczywa na laurach tylko ciągle się rozwija i pogłębia swoją wiedzę. Choć nie jest lekarzem ani terapeutą zawsze wysłucha i posłuży radą. Nie należy mylić jednak nauczyciela jogi z lekarzem czy psychologiem. Może być on doradcą w dziedzinie zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego, jednak leczenie nie jest jego domeną. Oczywiście jeżeli cierpisz na jakieś dolegliwości nauczyciel musi o nich wiedzieć, aby odpowiednio dopasować sekwencje asan i jest to jak najbardziej naturalne. W nauce jogi bardzo ważne jest zaufanie do nauczyciela i postępowanie zgodnie z jego zaleceniami. Jeśli praktykujesz pod okiem sprawdzonego nauczyciela, nie miej obaw zastosować się do jego wskazówek. Stawiając pierwsze kroki w jodze jest się nieświadomym wielu rzeczy, które początkowo trudno ogarnąć, a które z czasem przynoszą wielkie korzyści. Bez dyscypliny nie ma postępów. Oczywiście nie należy kojarzyć dyscypliny w jodze z wojskowym rygorem! Na początku nauki szczególnie istotne jest wprowadzenie jogi w codzienny rytm. Trzeba nadać praktyce jasne ramy. Nabyć nawyki czasu i miejsca praktyki. Dzięki temu adept może skoncentrować się w dostatecznym stopniu aby osiągną zamierzony efekt. Bezpośredni kontakt z nauczycielem jest najlepszą metodą korekcji błędów. Podczas zajęć nauczyciel musi czuwać nad prawidłowym i bezpiecznym wykonywaniem asan. Niezastąpiona metodą na dobrą korektę jest właśnie bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem. Nauczyciel może dosłownie „wytknąć palcem błędy” tzn. może wskazać dotknięciem „upośledzone” miejsce na ciele, albo zaingerować w wykonywaną pozycję tak, aby poprawić postawę ucznia i skorygować jego błędy. Bądź ostrożny w wyborze nauczyciela! Nie kieruj się dobrym wrażeniem i pozorami które stwarza tylko rzetelnie sprawdź jego kwalifikacje podparte dyplomem. Rozwój wewnętrzny oddziałuje na twoją świadomość, umysł i ciało, nie warto więc z nim eksperymentować! Pamiętaj również, że to ty sam bierzesz odpowiedzialność za swoje ciało, umysł i duszę.
W jaki sposób praktykuje się pranajamę? Można ćwiczyć ją na siedząco, na leżąco a nawet na stojąco. Sposób zależy od indywidualnych potrzeb i predyspozycji adepta, a także od wieku i ewentualnych problemów zdrowotnych. Co do sposobu oddechu, to można wdychać powietrze przez prawą albo lewą dziurkę nosa, przez obie albo przez usta. Oddychając w sposób normalny, wykonujemy kilkanaście oddechów na minutę. Średnio zaawansowany adept, wykonuje ich trzy – cztery. Świadomie więc zmniejszana jest częstotliwość oddechu przy jednoczesnym zwiększeniu jego długości. Zwolniony rytm pracy układu oddechowego udziela się także umysłowi, który „zwalnia obroty” i wycisza się.
Rodzaje pranajamy
Ponieważ pranajamę można wykonywać na wiele różnych sposobów, istnieje nieskończenie wiele rodzajów tej praktyki. Klasyczne dzieło o jodze - Hatha Joga Pradipika wymienia osiem głównych typów tej sztuki oddechu: ujjayi, suryabhedana, bhastrika, sitkari, shitali, bhramari, murccha, plavini.
I kilka dodatkowych typów np.: kapalabhati, chandrabhedana. Choć wariantów jest nieskończenie wiele to za punkt wspólny przyjmuje się cykl według którego kształtowany jest oddech. Każdy cykl pranajamy składa się z : - puraki – wdechu,
- antara kumbhaki – zatrzymania oddechu po wdechu,
- recaki – wydechu,
- bahyai kumbhaki – zatrzymania oddechu po wydechu.
Te cztery elementy mogą występować jednak w różnych proporcjach. Długość trwania faz może na przykład rozkładać się w czasie w sposób: 1:2:2:2.
100 lat – przez tyle ciało człowieka może normalnie funkcjonować. Wydaje się zbyt absurdalna taka długość życia w dzisiejszych czasach? Jeśli tylko nie zabraknie ci samozaparcia i będziesz w stanie regularnie i skrupulatnie ćwiczyć swój oddech i ciało w asanach, w naturalny sposób przedłużysz swoje życie. Poprawi się także jego jakość. Czy wystarczy do tego codzienna praktyka? Na tempo oddechu ma wpływ szereg czynników, jak chociażby ciężkostrawne pożywienie wymuszające wzmożony metabolizm, czy wymagająca fizycznego wysiłku praca. Aby cieszyć się dobrą kondycją, nie można poprzestawać na ćwiczeniach od – do, trzeba starać się kontrolować oddech w każdej chwili.
Czym jest pranajama? Asana i pranajama to dwa filary praktyki hatha jogi. Choć ich działania wzajemnie się uzupełniają, aby mogły tworzyć doskonały duet, trzeba najpierw przygotować organizm na naukę pranajamy. Tę rolę spełnia asana, która wzmacnia ciało i umysł adepta, i pozwala przejść na następny etap praktyki. Bardzo istotne jest zatem, aby najpierw przyswoić sobie zasady wykonywania pozycji, osiągnąć w tym pewne optimum, a dopiero potem wprowadzać do praktyki pranajamę. Perfekcyjnie wykonywane asany, przynoszą siłę całemu organizmowi, w tym również płucom i nerwom, których dobra kondycja jest niezbędna do przyswojenia pranajamy. Trzeba zdawać sobie sprawę, że przedwcześnie wprowadzona pranajama niesie szkodliwe działanie. Porywanie się z przysłowiową motyką na słońce, jest więc działaniem nieracjonalnym i w tym wypadku może być w swych skutkach znamienne. Nie oznacza to oczywiście, że nauki pranajamy należy się obawiać. Jeżeli będziesz dostatecznie przygotowany, to wspólnie z nauczycielem możesz stopniowo uzupełniać praktykę asan o elementy pranajamy.
Jaką siłą jest pranajama?
Samo słowo tłumaczy się jako siłę życiową – prana, i rozprzestrzenianie – ayama. W połączeniu daje nam to rozprzestrzenianie siły życiowej. Według nauk wedyjskich, ludzka prana, znajdująca sie we wnętrzu człowieka, wchodzi w relacje z energią słoneczną świata zewnętrznego. Rozwijać praktykę prany, oznacza kontrolować jej przepływ przez ciało. Prana jest czymś czego, podobnie jak powietrze, nie możemy zobaczyć. Jest subtelną formą energii, którą możemy poczuć jedynie w skutkach jej oddziaływania - na ciało, zmysły i umysł. Pokłady tej energii, obecne są w ludzkiej duszy od zawsze, a za pomocą oddechu, możemy je odblokować i usprawnić. Kiedy osiągniemy prawidłowy przepływ prany, będziemy mogli cieszyć się dobrym zdrowiem, równowagą ciała i umysłu. Zależność między asaną a pranajamą.
Ćwicząc asany, jesteśmy skupieni na pracy poszczególnych mięśni. Naszym celem jest więc osiągnięcie elastyczności i siły. W procesie tym niezbędna jest aktywność umysłu, a rola oddechu jest jedynie pomocnicza. Z kolei w praktyce pranajamy, całkowicie nieruchome i stabilne ciało, umożliwia skupienie całej uwagi na umyśle i jego ustabilizowaniu. W ten sposób asany przygotowują ciało do pranajamy, a ona przez zmianę rytmu oddechu, stabilizuje umysł.
Asana - czym jest i jaką rolę odgrywa w hatha jodze? „Asana jest idealną mocą ciała, stabilnością inteligencji i hojnością ducha.” (Patandżali)
Obserwując z boku ćwiczące joginki i joginów udziela się wrażenie lekkości i prostoty z jaką wykonują poszczególne asany. Wydawać by się mogło, że łatwość z jaką wchodzą w pozycje, zawdzięczają sprawność i gibkości ciała wypracowanej z czasem. Pod tym pozorem kryje się jednak o wiele większy wysiłek. Jaki? Asany wymagają wiele od ludzkiego ciała, ale jeszcze więcej od umysłu.
W aerobiku czy bieganiu koncentrujemy sie na tym, aby spalić jak najwięcej energii, w jodze - aby energią jak najlepiej gospodarować. Kierując uwagę w poszczególne części ciała, mobilizujemy umysł do świadomej aktywności, zmieniamy tor naszych myśli z chaotycznego na uporządkowany. W asanie, poza komfortem cielesnym możemy odkryć realność swojego umysłu, który na co dzień wtapia się w tempo istnienia. Dzięki niej mamy okazję „na żywo” poznać i poczuć siłę swojej inteligencji. Nie dzieje się to jednak z dnia na dzień. Początki praktyki to wielka próba zarówno dla ciała jak i umysłu. Słabe i nieprzygotowane na fizyczny wysiłek ciało, w połączeniu ze zdekoncentrowanym umysłem, nie działa na adepta zbyt mobilizująco. Kiedy zniknie pierwszy opór, zaczniemy otwierać się na własną cielesność oraz akceptować jej granice. Wysiłek ciała i umysłu w asanie, wzmacnia człowieka na każdym poziomie jego funkcjonowania.
Mając poczucie wewnętrznej siły i cielesnej sprawności, możemy czuć się pewnie w każdej sytuacji i lepiej radzić sobie ze stresem. Czy rolę asany można sprowadzić jednak wyłącznie do funkcji obrońcy naszego zdrowia i samopoczucia? Oczywiście korzyści jakie niesie za sobą praktyka jogi, są wartością istotną, jednak jeśli podchodzimy do niej jedynie w kategoriach przydatności, nie ćwiczymy asan tylko zwyczajnie dbamy o siebie. Prawdziwa asana to pozycja, w której odnajdujemy wygodę - ale i ciężką pracę każdej komórki, odczuwamy stabilizację - ale jesteśmy nastawieni na ciągły rozwój. Asany odblokowują ciało, dodają mu wigoru i młodzieńczej świeżości, aby mogło służyć człowiekowi przez całe życie. Bogactwo pozycji zdaje się być adekwatne do wielości oczekiwań i zapotrzebowań zdrowotnych. Każda z asan w sposób szczególny oddziałuje na organizm i dlatego może uchronić go przed większością chorób. Asany rozwijają także koncentrację, przez co lepiej zapamiętujemy i przyswajamy informacje. Dzięki świadomości każdego ruchu w asanie, adept uczy się wrażliwości, którą przenosi z własnego ciała na innych ludzi, co wpływa dodatnio na bezpośrednią komunikację i budowanie relacji. Asana w praktyce hatha jogi stwarza więc możliwość samopoznania i otwiera furtkę do ogrodu własnego wnętrza.
Asana – odpowiedź na ludzkie zapotrzebowania? Część I Tyle jest asan ile ludzkich potrzeb – można by powiedzieć spoglądając na różnorodność pozycji jogi. Dzięki bogatej typologii i wielości celów, hatha joga może wspierać każdą komórkę naszego organizmu. Aby móc wypracować sobie konkretne efekty, adekwatne do naszych oczekiwań, nie może zabraknąć asan z żadnej grupy. O jakich grupach mowa? Asany można podzielić na: - pozycje stojące,
- pozycje odwrócone (inwersje),
- pozycje ze zgięciem kręgosłupa (skłony do przodu),
- pozycje siedzące,
- pozycje z rotacją kręgosłupa (skręty),
- pozycje brzuszne,
- pozycje balansowe,
- pozycje z wyprostem kręgosłupa.
Jakich korzyści możemy oczekiwać od poszczególnych typów asan? Pozycje stojące Stanowią bazę dla adepta. W postawie stojącej nabywa się nawyki ruchowe, które przenikają do pozostałych pozycji. Jak działają?: - dają poczucie stabilności i kontaktu z Ziemią – uziemiają, - uelastyczniają i wzmacniają nogi, miednicę i w pewnym zakresie kręgosłup, - dają niezbędną podstawę do wykonywania trudniejszych pozycji, - tonizują narządy jamy brzusznej, - poprzez otwarcie klatki piersiowej przygotowują do pranajamy, Pozycje odwrócone (inwersje)
Są najważniejszymi asanami właściwymi wyłącznie dla hatha jogi. W jej systemie zajmują miejsce szczególne. Są bardzo wartościowe dla zdrowia, ponieważ nie zwykliśmy często przebywać w taki pozycjach, odwrócony efekt grawitacji może mieć zbawienny wpływ, jaki dokładniej? Pozycje odwrócone: - zapobiegają stagnacji krążenia (regulują ciśnienie tętnicze krwi, wzmacniają układ krążenia), - zwiększają dotlenienie komórek, - utrzymują w dobrej kondycji mózg i układ nerwowy, - zapobiegają udarom mózgu, demencji starczej i niedokrwiennej chorobie mózgu, - zapobiegają i kurują choroby układu oddechowego (zapalenie zatok, bronchit, astmę), - usuwają bóle głowy, - pomagają w samooczyszczaniu organizmu wzmacniając ruchy perystaltyczne, usuwając toksyny z krwi i narządów wewnętrznych, - odprężają układ nerwowy, - regulują dokrewne wydzielanie hormonów, usuwając zaburzenia menstruacyjne i energetyzując ciało, - pomagają w bezsenności i problemach ze snem, Pozycje ze zgięciem kręgosłupa (skłony do przodu) Popularnie określa się je ”wygięciami do przodu”. Stanowią kolejny etap ćwiczeń po asanach stojących. Są bardzo pomocne dla osób borykających się z ciśnieniem tętniczym i osłabionym mięśniem sercowym, ponieważ przyjmując pozycję horyzontalną serce, może niemal bezwysiłkowo pompować krew do mózgu. Z racji obniżania ciśnienia krwi, są szczególnie wskazane dla nadciśnieniowców. Poza tym: - zwiększają poziom energii, - regenerują po wysiłku intelektualnym i fizycznym, - obniżają tętno, - oczyszczają nerki, - uspokajają oddech (masują i tonizują przeponę), - działają łagodząco na układ hormonalny, obniżają poziom hormonu stresu, - zapobiegają problemom z narządami rodnymi i przerostowi prostaty, - regenerują układ nerwowy izolując zmysły od świata zewnętrznego, - uelastyczniają ścięgna podkolanowe, wpływając na kondycje kręgosłupa lędźwiowego, - przygotowują do pozycji odwróconych. Pozycje siedzące Wymagają dobrego przygotowana. Ich trudność wynika głównie z braku prawidłowej postawy siedzącej, którą w tych asanach można wyćwiczyć, i dzięki temu: - wzmocnić kręgosłup, - usprawnić krążenie w kręgosłupie, - ułatwić dopływ krwi do mózgu, - tonizować narządy klatki piersiowej i jamy brzusznej, - uelastycznić biodra i mięśnie dna miednicy, - zmniejszyć bóle porodowe i ułatwić naturalny poród.
Asana – odpowiedź na ludzkie zapotrzebowania? Część II Klasyfikacji asan ciąg dalszy. Skręty – pozycje z rotacją kręgosłupa W ciągu dnia nie zwracamy uwagi w jakiej pozycji znajduje się nasz kręgosłup, często leżymy więc na jednym boku i siedzimy przechyleni w jedną stronę. Te niepozorne czynności z biegiem lat mogą rodzić poważne problemy i dysfunkcje, takie jak skolioza, łokieć tenisowy czy zespół bolesnego barku. Pozycje umożliwiające rotację kręgosłupa są nieocenione dla jego dobrej kondycji. Nie tylko uelastyczniają wiązadła i mięśnie kręgosłupa, ale także: - łagodzą efekty codziennej asymetrycznej eksploatacji ciała, - zapewniając dobre krążenie zapobiegają degeneracji kręgosłupa, - są pomocne w leczeniu wielu dolegliwości kręgosłupa np. dyskopatii, - tonizują i ćwiczą mięsień sercowy, utrzymują kurczliwość serca na właściwym poziomie, - bezpośrednio ściskają i rozciągają płuca, - uelastyczniają mięśnie przepony i międzyżebrowe, - w stawach obręczy barkowej zapewniają prawidłowy zakres ruchów, - masują i rozciągają organy jamy brzusznej, utrzymując je w dobrej kondycji, Pozycje brzuszne Żeby przystąpić do ich praktyki, należy najpierw przygotować ciało w pozycjach stojących, tak aby móc wykonywać podstawowe warianty pozycji odwróconych. Kiedy te asany zostaną wyćwiczone dopiero należy przymierzać się do pozycji brzusznych. Należy pamiętać, że tym pozycją muszą zawsze towarzyszyć asany odwrócone! Wykonywane w separacji od nich, mogą działać szkodliwie zaburzając funkcjonowanie organów jamy brzusznej. Pozycje brzuszne we współpracy z pozycjami odwróconymi: - działają bezpośrednio na organy jamy brzusznej, - mogą odchudzić okolice pasa. Pozycje balansowe Większość z nich, to asany o wysokim stopniu trudności, preferowane dla zaawansowanych adeptów. Choć podobne efekty można uzyskać ćwicząc łatwiejsze pozycje (np. skłony do przodu), to dla doświadczonych w praktyce są źródłem nieporównywalnych korzyści. Pozycje balansowe pomagają zachować doskonałą sprawność do późnej starości, a ponad to: - obdarzają ciało siłą i lekkością, - ćwiczą i wzmacniają każdy staw i organ ciała, - ćwiczą główne arterie brzuszne, narządy całej jamy brzusznej, - masują komory serca, - aktywizują klatkę piersiową i płuca, - optymalnie wzmacniają cały pas barkowy i kończyny górne, - łącząc je z pozycjami z wyprostem kręgosłupa, energetyzują ciało i zwiększają pobór tlenu, - zmniejszają częstotliwość wykonywania innych asan (zawierają większość potrzebnych ruchów).
Pozycje z wyprostem kręgosłupa. Inaczej nazywane „wygięciami do tyłu”. W skład tej grupy wchodzą zarówno pozycje łatwe do wykonania jak i bardzo zaawansowane. Najtrudniejsze i najbardziej intensywne z nich, wykonywane samodzielnie wymagają od adeptów nie tylko elastycznego ciała, ale i silnego umysłu. Aby uniknąć kontuzji, w praktykę tego rodzaju asan należy wgłębiać się stopniowo i przechodzić kolejno od pozycji podstawowych do trudniejszych. Ponieważ bardzo rzadko przebywamy w pozycjach z wyprostem kręgosłupa, ustawienie go w taki właśnie sposób niesie ze sobą wiele korzyści m.in.: - opóźnia się proces starzenia się, - ćwiczone mięśnie oddechowe, intensywnie rozciągają jamę brzuszną i klatkę piersiową, - zwalczają depresję i zaburzenia emocjonalne, - przynoszą wewnętrzny spokój i umacniają wiarę w siebie, - świetnie wzmacniają mięsień sercowy, - zapobiegają odkładaniu się cholesterolu w naczyniach wieńcowych, - przygotowują do pranajamy, dotleniają organizm, - regulują pracę układu rozrodczego, - łagodzą dolegliwości układu oddechowego, takie jak mukowiscydoza, astma, bronchit, - stymulują układ wydzielania dokrewnego, szczególnie istotny dla osób z niedoczynnością tarczycy, - podobnie jak inne asany, zapobiegają osteoporozie. Czy asany są odpowiedzią na ludzkie zapotrzebowania zdrowotne? Po analizie oddziaływań na organizm człowieka poszczególnych grup pozycji, to pytanie wydaje się mieć charakter wyłącznie retoryczny. Aby moc doświadczać tej gamy korzyści, trzeba każdego dnia inwestować w swoje zdrowie i samorozwój. Regularność ćwiczeń powinna iść w parze ze stopniowym rozwijaniem umiejętności. W praktyce hatha jogi „awans” na kolejne szczeble powinien odbywać się drogą naturalną – od podstawowych pozycji do coraz bardziej zaawansowanych - bez wyprzedzania możliwości swojego organizmu. Aby być mistrzem w jakiejś dziedzinie trzeba mieć porządne podstawy – fundamenty umożliwiające dalszy rozwój. Tak więc paradoksalnie, nie skoki w dal, lecz małe kroczki pomagają najszybciej w drodze do celu. 
|